Niestety, tak jak mówiłam, do makijaży ze snobki im wiele brakuje, ale się starałam :) ponadto zakupiłam płyn Inglota, przy najbliższej okazji będę testować, to się wypowiem. Póki co wiem, że nie ma zapachu, w konsystencji jest nieco oleisty. Co do trzymania się na oku - okaże się później :)
sobota, 9 listopada 2013
piątek, 8 listopada 2013
Nieco z innej strony...
Podróżując w otchłaniach internetu napotykamy wiele propozycji makijaży. Mi dziś wpadły w oko te:
Na pewno będę próbować wykonać choć zbliżone make upy, ale wiadomo, że nie będą wyglądały tak zniewalająco, choćby dlatego, że nie mam sztucznych rzęs ;) no i przy moim szaroburoniebieskim oku też będzie inny efekt. No i chyba muszę się zaopatrzyć w płyn Inglot Duraline, bo same pozytywne opinie o nim słyszałam. Macie jakieś doświadczenia z nim? Jak spróbuję, to na pewno się podzielę opinią.
| Zabawa kolorem |
| Odcienie fioletu i złoto |
| Turkusowy dodatek |
| Jesienne barwy |
| Kreska Riri |
Na pewno będę próbować wykonać choć zbliżone make upy, ale wiadomo, że nie będą wyglądały tak zniewalająco, choćby dlatego, że nie mam sztucznych rzęs ;) no i przy moim szaroburoniebieskim oku też będzie inny efekt. No i chyba muszę się zaopatrzyć w płyn Inglot Duraline, bo same pozytywne opinie o nim słyszałam. Macie jakieś doświadczenia z nim? Jak spróbuję, to na pewno się podzielę opinią.
wtorek, 22 października 2013
miały być kolczyki...
Chciałam stworzyć kolczyki, coś na typ tych http://koralikowaweraph.blogspot.com/2013/02/simple-superduo.html. Jednak okazało się, że moje przekładki metalowe nijak nie chcą współgrać ze stworzonym przeze mnie rulonikiem z superduo. Myślałam, myślałam i wymyśliłam. Rulonik miał być kolczykiem a stał się koralikiem na bransoletce. Wygląda bardzo ładnie, średnica akurat odpowiada. Już niebawem na szarmetiku :)
a na dodatek 2 piosenki, które ostatnio wciąż nucę:
Happysad - Na ślinę
oraz
Happysad - Most na Krzywej
środa, 16 października 2013
Labirynt
Z zapowiedzi filmowych całkiem ciekawie zapowiada się film "Carrie". Jest to film na podstawie debiutanckiej powieści Stephena Kinga o tym samym tytule. Poszukam książki, może uda mi się przeczytać, a potem film. Swoją drogą to aż dziwnie się czuję, bo książek trochę przeczytałam a na żadną tego autora się nie skusiłam. Będzie to mój dziewiczy rejs na pokładzie kapitana Kinga ;)
Buźka!
czwartek, 10 października 2013
koraliczkowe kolczyczki :)
No i skończyłam zabawę z rivoli. Ale tylko chwilowo. Forma bardzo przypadła mi do gustu i na pewno będę do niej wracać często. Oto co wyszło spod mojej ręki:
Już niebawem kolejno będą się pojawiać na szarmetiku. :) już rozmyślam za co teraz się zabrać... myślę, że chwilę odpocznę od koralików i wrócę do obrazka wyszywanego krzyżykami.
wtorek, 8 października 2013
szał tworzenia :)
Witajcie! Dopadł mnie szał twórczy :) korzystam z tego, że mam sporo czasu z racji bycia młodą bezrobotną :)
Już niedługo moje cudeńka do zobaczenia na szarmetik. Dobrze że pogoda w miarę to aż chce się robić :)
niedziela, 6 października 2013
przekwalifikowanie :)
Z założenia blog miał być pokazówką tego co tworzę z koralików, ale z koleżanką założyłyśmy wspólny blog i tam będą trafiać moje prace, a tutaj będzie o wszystkim i o niczym, czyli o życiu :)
Czyż nie jestem piękna ?? ;P
Subskrybuj:
Posty (Atom)






