sobota, 17 maja 2014

W oczekiwaniu na...

Hej!
Czekam, wciąż czekam...
Po 1. chciałam już dokończyć post odnośnie pigmentów Femme Fatale, chciałam dokładniej opisać kolory, ale akurat ich strona jest niedostępna do 21 maja, bo mają jakieś prace konserwacyjne czy coś takiego. Niby nie potrzebna mi strona, ale chciałam skorzystać z opisów kolorów tam zawartych i klops, trzeba czekać...
Po 2. czekam na słońce, bo chciałam porobić jakieś fajne zdjęcia biżuterii, żeby wrzucić na Szarmetik, ale oczywiście jak ja jestem w domu to jest pochmurno, jak siedzę w pracy to wychodzi słońce :( no ale nic, jeszcze je jakoś dopadnę :D zapowiadają w tym tygodniu lepszą pogodę, mam nadzieję, że się uda złapać kilka promieni słońca :)

Na pocieszenie udało mi się dziś zrobić kilka fotek na balkonie, moje kwiatki nieco sfatygowane po ulewach, ale za to uroczo kropelki układały się na płatkach:



piątek, 25 kwietnia 2014

Femme fatale

W poprzednim poście napisałam, że szykuję meeega post. Jednak po namyśle postanowiłam podzielić go na 3 części, żeby nie zrobić jednego, który będzie się czytać godzinę, tylko zrobię jakieś sensowne dawki.
Zacznę dzisiaj od krótkiego wstępu, co i jak, następne posty już będą konkretniejsze ;)

Przekopując otchłanie internetu natrafiłam na stronkę Natalii, która prezentuje świetne makijaże. Do kilku z nich użyła cieni, a właściwie pigmentów firmy Femme Fatale. Oczy mi się zaświeciły jak zobaczyłam te cudeńka. Postanowiłam trochę pogrzebać w sieci, pooglądać swatche i zamówić.

Oto link do sklepu: Femme Fatale

Firma jest Australijska, ale na szczęście wysyłają na cały świat. Zamawiając próbki, przesyłka jest za darmo (można też wybrać opcję przesyłki ubezpieczonej - koszt 1 dolar australijski). Do wyboru jest zestaw 5 próbek i 10 próbek. Można wybrać dowolne cienie i róże do policzków (maks 2 paczuszki 1 koloru).
Zestaw 10 próbek kosztuje 11 $, zestaw 5 próbek - 5,5 $. Do tego chyba zawsze dołączają jakiś 1 kolor gratis. Tak więc za 16 próbek zapłaciłam 17,5 $ (dolar australijski, tańszy od dolara amerykańskiego, poniżej 3 zł). Przesyłka szła niecałe 2 tygodnie, co jak na okres przedświąteczny, wydaje się być niemalże ekspresowo.
Paczuszka wyglądała tak:
Po otwarciu mamy pakuneczek, na wierzchu dołączona karteczka z ręcznie napisanym "Thanks Elzbieta! enjoy!" miły gest, od razu ma się wrażenie, że jednak firma szanuje klienta.
 Na kartce mamy wydruk ze strony sklepu internetowego, dokładnie to co i jak było zamówione. No i kartonik - reklamówka lakieru do paznokci (których swoją drogą mają bardzo dużo i w obłędnych kolorach, maniaczki lakierowe - ostrzegam! ;) )
 Do kartonika przypięta naklejka 'femme fatale artisan crafted cosmetcis & lacquer'
 W woreczku dołączona wizytówka, no i to co tygryski lubią najbardziej, czyli pigmenty ;)
 Tak się prezentują cienie w sztucznym świetle:
 A tak w świetle słonecznym:

Mam nadzieję, że choć trochę zainteresowałam Was i jak już spłodzę posty z konkretnym opisem kolorów i swatchami, to znajdzie się ktoś, kto zerknie okiem :)
Pozdrawiam :)

sobota, 19 kwietnia 2014

po dłuższej przerwie

Wracam po przerwie :)
szykuję meeega post odnośnie pewnych cieni (pigmentów) do powiek, myślę, że pojawi się zaraz po świętach. Zaraz potem też pokażę kilka moich rzeczy 'wydłubanych' w ostatnim czasie ;)
A na dzień dzisiejszy chciałam Wam złożyć życzenia wszystkiego najlepszego, zdrowych, radosnych świąt i mokrego Dyngusa ;) pozdrawiam

niedziela, 2 lutego 2014

W czasie deszczu dzieci się nudzą :(

 Witam po dłuższej przerwie :)
Niestety praca zawodowa pochłania mnie przez większą część tygodnia i jakoś nie starcza czasu na przyjemności :( dzisiejsza aura jest tak dołująca, że postanowiłam zająć czymś swoje łapki :)
Na przekór temu, co jest za oknem, wybrałam kolory żywe, soczyste, oczywiście moja ulubiona tęcza :)
Na razie nie będę zdradzać, co powstanie :) może macie jakieś pomysły? Jak już będzie bliżej końca to pokażę ;)

Buziaczki!
Do zobaczenia wkrótce!

piątek, 29 listopada 2013

Before Elvis, before Elton John , Madonna and Lady Gaga, there was LIBERACE!

Udało mi się dostać bilety na film 'Wielki Liberace' z cyklu Kocham Kino, ja widziałam go już wczoraj, a film regularnie do kin wchodzi dopiero dzisiaj. 

poniedziałek, 25 listopada 2013

kolczyki z Fabryki Kolczyka

Dawno temu, bo 29 października, wygrałam kolczyki na fanpage'u Fabryki Kolczyka.
Były do wygrania takie oto kolczyki:

niedziela, 10 listopada 2013

Cubic raw

Hurraa!
Udało mi się opanować cubic raw! Jestem taka szczęśliwa, bo tak podobały mi się kosteczki robione tą metodą, że musiałam spróbować. Dużo mi pomógł filmik cubic raw oraz post Basi z blogu U Zielonego Anioła Cubic Raw. Wczoraj spróbowałam, kilka razy mi kiepsko wychodziło, ale w końcu się udało. Wczoraj powstały 2 duże kostki, a dziś doszły jeszcze 2 mniejsze do kompletu :)


Już niebawem powstaną kolczyki z nich, a ja zabieram się za dzierganie kolejnych kostek :) 
Już tak mam, że jak coś mi zacznie wychodzić, to robię kilka z rzędu, póki mam zapał i zacięcie :)
Buźka!